Informacje
W profesjonalnych konkursach kulturystycznych ocenia się nie tyle siłę co wygląd sportowca. To, w jaki sposób mięśnie są ukształtowane, czy rozwijają się symetrycznie i proporcjonalnie, czy są poprawnie oddzielone od innych i zaakcentowane. Nie ma natomiast elementów siłowych, chyba, że uznać za taki napinanie kolejnych grup mięśni poprzez przyjmowanie odpowiednich póz. Trochę inaczej sprawa wygląda z kulturystyką amatorską, której miłośnicy często ćwicząc nie rzeźbią poszczególnych partii mięśniowych, ale pracują nad ich siłą lub poprawiają stosunek masy mięśniowej do ogólnej masy ciała. Jest to dyscyplina wymagająca wielu poświęceń, ogromnej samodyscypliny, zatem nie jest przeznaczona dla każdego.
Zmorą kulturystyki, zwłaszcza tej amatorskiej są różnego rodzaju „wspomagacze”- suplementy diety, preparatu aminokwasowe. Niestety bardzo często zdarza się, że kulturyści- amatorzy opętani chęcią jak najszybszego przyrostu masy mięśniowej bez opamiętania połykają jedną tabletkę za drugą, ćwiczą natomiast rzadko, niezbyt intensywnie. Oczywiście, że stosowaniu suplementów diety w niektórych przypadkach jest wskazane, ale należy stosować je zgodnie z zaleceniami i instrukcjami. Na pewno zaś, żaden suplement diety czy białko w proszku nie zastąpi wyczerpującego treningu. Odpowiedzialna kulturystyka to taka, w której rozwój mas mięśniowych jest uzależniony przede wszystkim od wysiłku a nie od ilości zużytych suplementów, które w nadmiarze szkodzą na wszystkie układy organizmu.